<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	xmlns:georss="http://www.georss.org/georss" xmlns:geo="http://www.w3.org/2003/01/geo/wgs84_pos#" xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
	>

<channel>
	<title>Trzyczwartek</title>
	<atom:link href="http://marsilka.wordpress.com/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://marsilka.wordpress.com</link>
	<description>"Tak wiele jest Wszystkiego, że Nic jest całkiem nieźle zasłonięte" Wisława Szymborska</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Jan 2012 21:34:02 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.com/</generator>
<cloud domain='marsilka.wordpress.com' port='80' path='/?rsscloud=notify' registerProcedure='' protocol='http-post' />
<image>
		<url>http://1.gravatar.com/blavatar/9369fd67202f51f8d9fc2d5283638f9f?s=96&#038;d=http%3A%2F%2Fs2.wp.com%2Fi%2Fbuttonw-com.png</url>
		<title>Trzyczwartek</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com</link>
	</image>
	<atom:link rel="search" type="application/opensearchdescription+xml" href="http://marsilka.wordpress.com/osd.xml" title="Trzyczwartek" />
	<atom:link rel='hub' href='http://marsilka.wordpress.com/?pushpress=hub'/>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/26/1194/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/26/1194/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 26 Jan 2012 21:34:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[imho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1194</guid>
		<description><![CDATA[Przypomnijcie sobie to uczucie, kiedy z impetem uderzacie głową o róg szafki kuchennej i, w zamroczeniu, długo nie wiedząc, co się stało, wykonujecie serię nieskoordynowanych ruchów. Tak też wygląda miłość od pierwszego wejrzenia. Naturalnym odruchem, zanim wróci trzeźwość, jest ucieczka. Ucieczka, która na zawsze rozdziela przeznaczonych sobie ludzi albo jest początkiem ekscytujących poszukiwań, przedziwnych obrotów [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1194&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przypomnijcie sobie to uczucie, kiedy z impetem uderzacie głową o róg szafki kuchennej i, w zamroczeniu, długo nie wiedząc, co się stało, wykonujecie serię nieskoordynowanych ruchów. Tak też wygląda miłość od pierwszego wejrzenia. Naturalnym odruchem, zanim wróci trzeźwość, jest ucieczka. Ucieczka, która na zawsze rozdziela przeznaczonych sobie ludzi albo jest początkiem ekscytujących poszukiwań, przedziwnych obrotów wydarzeń, podsycających zapaloną jednym draśnięciem frenezję uczuć.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1194/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1194/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1194&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/26/1194/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Całe życie przed tobą</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/14/cale-zycie-przed-toba/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/14/cale-zycie-przed-toba/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 14 Jan 2012 17:21:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[wiersze znanych i lubianych]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1188</guid>
		<description><![CDATA[Stanisław Barańczak Całe życie przed tobą &#160; Całe życie przed tobą, spójrz; cały świat czeka na ciebie tą poczekalnią, twarzą tego człowieka, który zasnął nad stołem z rozlaną kałużą piwa, nieogolony i zmięty; przed tobą całe i obce życie, na stos śpiącego ciała zwalone w poprzek twego spojrzenia &#8211; i jest; i żyje; i żyjąc [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1188&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Stanisław Barańczak</p>
<p><strong>Całe życie przed tobą</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Całe życie przed tobą, spójrz; cały świat czeka<br />
na ciebie tą poczekalnią, twarzą tego człowieka,<br />
który zasnął nad stołem z rozlaną kałużą piwa,</p>
<p>nieogolony i zmięty; przed tobą całe i obce<br />
życie, na stos śpiącego ciała zwalone w poprzek<br />
twego spojrzenia &#8211; i jest; i żyje; i żyjąc &#8211; wzywa</p>
<p>ciebie. Czy to jest właśnie to, czegoś się spodziewał?<br />
Czy rodząc się, mogłeś wiedzieć, żeś tylko w jedno się przedarł<br />
życie &#8211; że cała reszta czeka cię, obca i żywa?</p>
<p>Za: <a href="http://www.edenet.pl/wiersze/wiersze-55.html">http://www.edenet.pl/wiersze/wiersze-55.html</a></p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1188/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1188/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1188&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/14/cale-zycie-przed-toba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Gdybyś mnie teraz dotknął jak strunę napiętą</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/06/gdybys-mnie-teraz-dotknal-jak-strune-napieta/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/06/gdybys-mnie-teraz-dotknal-jak-strune-napieta/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 06 Jan 2012 20:38:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[muzyka]]></category>
		<category><![CDATA[miłość]]></category>
		<category><![CDATA[erotyk]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz]]></category>
		<category><![CDATA[tęsknota]]></category>
		<category><![CDATA[wiersz miłosny]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1186</guid>
		<description><![CDATA[Gdybyś mnie teraz dotknął jak strunę napiętą &#160; Gdybyś mnie teraz dotknął, zamieniłabym się w lotne piękno, które raz doświadczone, nie powraca. &#160; W powietrza gestykulację tajemną, wypełniającą sale koncertowe, małe kawiarnie i ostudzone żarliwe dusze. &#160; Gdybyś mnie teraz dotknął tak, jak strunę napiętą, zamieniłabym się w muzykę. Lotne piękno. &#160; Gdybyś mnie teraz [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1186&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Gdybyś mnie teraz dotknął jak strunę napiętą</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdybyś mnie teraz dotknął,</p>
<p>zamieniłabym się w lotne piękno,</p>
<p>które raz doświadczone, nie powraca.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>W powietrza gestykulację tajemną,</p>
<p>wypełniającą sale koncertowe,</p>
<p>małe kawiarnie i ostudzone żarliwe dusze.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdybyś mnie teraz dotknął tak,</p>
<p>jak strunę napiętą,</p>
<p>zamieniłabym się w muzykę.</p>
<p>Lotne piękno.</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Gdybyś mnie teraz dotknął z czułością</p>
<p>dla ogłuszonych czczym nawoływaniem niepojętą,</p>
<p>zapomniałabym się jak rozstrojony instrument.</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1186/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1186/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1186&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2012/01/06/gdybys-mnie-teraz-dotknal-jak-strune-napieta/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Co dzieje się z czasem w spadającym zegarku?</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/23/co-dzieje-sie-z-czasem-w-spadajacym-zegarku/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/23/co-dzieje-sie-z-czasem-w-spadajacym-zegarku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Dec 2011 21:01:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najbardziej antydepresyjna książka świata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1182</guid>
		<description><![CDATA[Mam bardzo przydatną umiejętność przenoszenia się w czasie. Nauczyłam się tego pod ciemiężczym uciskiem chwili. Zawsze, ilekroć było mi niewygodnie, bałam się lub zwyczajnie coś działało mi na nerwy, wyobrażałam sobie, że ta chwila przecież minie i myślami wybiegałam dwadzieścia lat do przodu, kiedy będę taka duża jak mamusia albo przynajmniej godzinę, kiedy będzie po [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1182&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Mam bardzo przydatną umiejętność przenoszenia się w czasie. Nauczyłam się tego pod ciemiężczym uciskiem chwili. Zawsze, ilekroć było mi niewygodnie, bałam się lub zwyczajnie coś działało mi na nerwy, wyobrażałam sobie, że ta chwila przecież minie i myślami wybiegałam dwadzieścia lat do przodu, kiedy będę taka duża jak mamusia albo przynajmniej godzinę, kiedy będzie po wszystkim i wyjdziemy z tej śmierdzącej przychodni. Tak robię i dziś. Rozmawiając z kimś bez szczególnej namiętności, zapuszczam się w swoje nieodgadnione koleje. Wyobrażam sobie obok kogoś, kto niewytłumaczalnie łatwo rozumie mnie bez słów. Tuż po rozstaniu myślę sobie, kim i gdzie będę o tej samej porze za parę miesięcy. Często pomaga mi to podjąć decyzję w kierunku rzucenia się w wir nowych wyzwań. Myślę wtedy: &#8222;Pół roku to długo. Szkoda byłoby ten czas zmarnować.&#8221;</p>
<p>Każdy kryzys jest motorem zmian. Wspomniane rozstanie.</p>
<p>Wiadomo, że każda kobieta w pierwszych dniach przeistacza się w neurotyczną Ofelię, a jak już odpłacze swoje, to i tak żyje sztywna i milcząca, bo byle bzdura wyciśnie z niej kolejny Atlantyk. Potem wkracza w fazę zajadania. Batoniki, ciastka, kawa z bitą śmietaną są najlepszymi i najliczniejszymi przyjaciółmi. Działają kojąco, ale krótko &#8211; domagają się częstego kontaktu. Słodka pamięć ich wsparcia lokuje się szczodrze na brzuszku, biodrach, udach. W końcu, kiedy nie może normalnie usiąść, bo spodnie dzielą żołądek na pół albo stanowią próg skalny dla tłuszczowej Niagary nadchodzi czas twardych decyzji. Skakanka sprawnie wytrząsa sadło, ale i niepotrzebne negatywne emocje. To otwiera drzwi kolejnego etapu: fazy trzeźwości. Przecież dłużej tak nie można! Trzeba coś zdziałać, żeby przestać o tym myśleć. Tracić czas. Właśnie&#8230; szkoda czasu, młodości. Zajmij czymś myśli, nowe hobby od zaraz! Zdrowe odżywianie &#8211; mnóstwo czasu, nieprzebrana wielość przepisów do wypróbowania, wielogodzinne zakupy i gotowanie. Świetne, absorbujące zainteresowanie, a przy okazji robię coś dla siebie. Potrzebuję też czegoś, co zaangażuje mnie emocjonalnie bez reszty. Znajdę pracę swoich marzeń. Czemu nie? Przeszukałam aktualne oferty, nie ma nic ciekawego. To nic. Zapisuję się na powiadomienie. Otwieram każdą informację o nowych ogłoszeniach i któregoś dnia jest! Dziennikarz naukowy portalu branżowego! Literalnie przez dwa tygodnie nie myślę o niczym innym, jak o tekstach próbnych i liście motywacyjnym. Rozsyłam teksty wszystkim znajomym z prośbą o recenzję. Wkurzam się, że żeby wysłać aplikację, muszę uzupełnić idiotyczny formularz portalu, który nie przewiduje innych specjalizacji jak IT, catering i kierownictwo. Znalazłam inną drogę dojścia. Czekałam jak na szpilkach. W końcu nadeszła radość z propozycji współpracy, potem stałej współpracy. Niestety krótka.</p>
<p>Po dwóch miesiącach czekania na umowę, mejlowo dostałam odmowę. W ramach podziękowania chyba za dodatkowe dwa miesiące pracy za darmo dostałam radiobudzik. Zamieszkałam z Dżastiną, należącą do dziewczyn, które wolą się umalować niż umyć, nie hańbią się korzystaniem ze szczotki do kibla i nauczone życia w okołosezonowym rytmie promocji, są przekonane, że wszystko im się należy za nic. Projekt magisterski okazał się drogą przez mękę, choć podobno jeszcze nie jest tak źle i nie tak późno, więc powstrzymam się od przedwczesnego spazmu entuzjazmu. Nie ma na   całej dobrej Ziemi miejsca, do którego chciałabym wracać. Czy to znaczy, że osiągnęłam cudowny stan uwolnienia?</p>
<p>Kiedyś przeraził mnie zegarek, który strąciłam z nocnej szafki. Co dzieje się z czasem w spadającym zegarku!? Z obliczeń jasno wynikało, że po takim upadku czas wewnątrz zegarka jest opóźniony, ale tak nieznacznie, że nie ma to praktycznie znaczenia. A co dzieje się z czasem w człowieku, który ciągle spada? Żyje przeszłością? Traci zdolność spoglądania w przyszłość?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>&nbsp;</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1182/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1182/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1182&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/23/co-dzieje-sie-z-czasem-w-spadajacym-zegarku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Straciłam nadzieję</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/17/stracilam-nadzieje/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/17/stracilam-nadzieje/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Dec 2011 23:33:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[imho]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1179</guid>
		<description><![CDATA[Wykluło się we mnie niejasne uczucie, że trwa właśnie czas zamykania. Nie warto o nic dbać, nie warto pielęgnować przywiązania. Za chwilę będę musiała to wszystko porzucić i zacząć od początku. Próżnia, która się wokół wytworzyła anektuje coraz więcej krajów. Mam wrażenie, że żyję w przeszłości, że to wszystko tak naprawdę już jest dawno skończone. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1179&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wykluło się we mnie niejasne uczucie, że trwa właśnie czas zamykania. Nie warto o nic dbać, nie warto pielęgnować przywiązania. Za chwilę będę musiała to wszystko porzucić i zacząć od początku. Próżnia, która się wokół wytworzyła anektuje coraz więcej krajów. Mam wrażenie, że żyję w przeszłości, że to wszystko tak naprawdę już jest dawno skończone. Że nikt i nic mnie nie czeka.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1179/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1179/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1179&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/17/stracilam-nadzieje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Wstyd</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/08/wstyd/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/08/wstyd/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 08 Dec 2011 20:45:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najbardziej antydepresyjna książka świata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1170</guid>
		<description><![CDATA[Jedynym sposobem uniknięcia kompletnej kompromitacji jest mówienie o swojej głupocie tak lekko jak o rzeczy naturalnej. Zwłaszcza, jeśli ma się w tej kwestii zatrważająco dużo do powiedzenia. Gdyby się nad tym głębiej zastanowić, to aż niewiarygodne, ile mam na bani rzeczy wartych ukrycia. Może po prostu część swoich wspomnień zmyśliłam, kierując się niezrozumiałą satysfakcją czerpaną [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1170&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedynym sposobem uniknięcia kompletnej kompromitacji jest mówienie o swojej głupocie tak lekko jak o rzeczy naturalnej. Zwłaszcza, jeśli ma się w tej kwestii zatrważająco dużo do powiedzenia. Gdyby się nad tym głębiej zastanowić, to aż niewiarygodne, ile mam na bani rzeczy wartych ukrycia. Może po prostu część swoich wspomnień zmyśliłam, kierując się niezrozumiałą satysfakcją czerpaną z umniejszania swojej wartości?</p>
<p>Urodziłam się bardzo wszędobylska, ciekawska i życzliwa. Mieszkanie w pierwszych latach życia w akademiku rodziców pomnożyło moje przyrodzone zdolności interpersonalne i językowe. Chociaż słownictwo, które ochoczo podrzucali mi studenci, a ja pojętnie podchwytywałam trąciło mocno kuchenną łaciną. Nie było oczywiście mowy o tym, by jakakolwiek impreza odbyła się bez mojego udziału. Już jako roczna kobitka poznałam swoją pierwszą miłość &#8211; Przemka, który miał największą plastikową brykę w akademiku (nazywanym częściej Siedlcami) i całował się ze mną pod gaśnicą. I to bezwstydnie tuż przed obiektywem aparatu, którym mama cykała nam fotki. Także tego, nawet gdybym chciała, nie ukryję. Są dowody, które zresztą pewnie będą jeszcze wykorzystane przeciwko mnie, kiedy trzeba będzie zmontować tradycyjne intro do DVD z filmem z niedoczekanego ślubu.</p>
<p>Potrafiłam bez pardonu grzebać w torbie współpasażerki z pociągu, rozkazywać &#8222;Ej, ty! Przesuń się tam!&#8221; i nonszalancko wtrążolić na jej oczach ulubioną szminkę, zanim zdążyła się zorientować, co się dzieje. Ceniłam kuchnię mojej babci (no, może poza krupnikiem, ale to przyszło z czasem) na tyle, że nie widziałam niczego zdrożnego w zapraszaniu przygodnie spotkanych ludzi na obiad. Niejednokrotnie przysporzyłam tym problemu mamusi, bo co i rusz jakiś fagas wykorzystywał moją rozrzutną grzeczność jako dobry pretekst na podryw.</p>
<p>Dopiero szkoła ukróciła tę rezolutną wylewność. A może i to, że ojciec jakoś na stałe zniknął z horyzontu. Mamusia powiedziała raz, że jak nie będę grzeczna, to odda mnie do domu dziecka. Ten rzucony zupełnie mimochodem głupi komentarz zmienił moje ówczesne życie w koszmar. Bałam się, że naprawdę jestem tak niemożliwa, że tata nie chce mnie oglądać częściej niż raz na dwa tygodnie, a więc zaraz mnie wywiozą w jakieś obce miejsce, do obcych ludzi. Zaczęłam się moczyć w nocy z tego strachu. Im donośniej mamusia wrzeszczała, im więcej płakała, im więcej obrażała, tym bardziej się bałam i &#8211; co wydaje się naturalną konsekwencją &#8211; sikałam do łóżka nawet kilka razy jednej nocy. Fruwające prześcieradła, na które nagle zwiększyło się zapotrzebowanie, uosabiały moje rosnące poczucie winy. Byłam całkowicie zrozpaczona i wtedy&#8230; obejrzałam reklamę podpasek. W latach 90. jeszcze wacianych, ale już superchłonnych. Olśniło mnie, że w ubikacji leżą takie same. Nic prostszego tylko założyć sobie taką podpaskę. Jakie było moje zdziwienie, kiedy znowu obudził mnie znajomy wrzask. Tyle, że tym razem było jeszcze gorzej. W trakcie przebierania usłyszałam też parę niekoniecznie miłych słów na temat swoich durnych pomysłów.</p>
<p>Miesiące mijały, a ja ciągle stacjonowałam w domu. To mnie chyba trochę uspokoiło, bo pewnej pierwszej od dawna suchej nocy nawet przyśniło mi się coś ładnego. Niestety, rodzice mieli ze mną jeszcze jeden problem.</p>
<p>Dość długo nie potrafiłam zrozumieć, że ludzie muszą nosić ubrania. Spuszczenie mnie z oka choćby na moment groziło publicznym striptizem. Nieważne, czy w domu, przy gościach, czy w piaskownicy, czy w szkole. W pierwszej klasie podstawówki przenieśli mnie za to do innej klasy, czego sens był wątpliwy, bo i tak wszyscy wiedzieli, co zrobiłam. Wtedy dopiero wstyd opadł na mnie tak wielkim ciężarem, jakim jeszcze parę tygodni wcześniej było poczucie winy. Rozbrzmiewał we mnie tak dobitnie, że dziś nie wyjdę nawet w jednoczęściowym kostiumie kąpielowym na plażę. Co ja mówię: nie założę nawet spódnicy albo szortów  przed kolano!</p>
<p>Moja prostoduszna otwartość stanęła pod ogromnym znakiem zapytania. Mając tyle do powiedzenia, nie darzyłam nikogo, ani niczego koniecznym do podzielenia się tą wiedzą zaufaniem. Na szczęście właśnie nauczyłam się czytać i za sprawą Leśmiana poznałam język ościennego, bo wewnętrznego państwa. Poetka narodziła się we mnie wraz z westchnieniem &#8222;Biwa, hej!&#8221;, po którym prosiłam Króla z Gwiazd, by przybył pokazać nowy świat. Ten nowy świat był i nadal jest jedynym, w którym potrafię żyć, ale niejedynym, w którym muszę.</p>
<p>Nic nie było jeszcze przesądzone. Równie dobrze mogło mi przejść, takie żywiono nadzieje. I może tak by się stało, gdyby nie pewna niespójność, którą też &#8211; jak się okazało &#8211; dostałam w pakiecie. Jestem pieprzoną estetką i rani mnie świadomość własnej brzydoty. W dzieciństwie jakoś mnie to nie ruszało. Zgodnie z tym, co głoszą bajki, założyłam naiwnie, że jako 19-latka zostanę Miss Polonia 2007. Narysowałam nawet swój roboczy proroczy portret. To jak bardzo tamta wizja rozbiegła się z rzeczywistością przekracza moje nieskromne możliwości twórcze. Będąc Izoldą na szóstkę z minusem (za fatalną interpunkcję), raz za razem przeżywałam śmiertelne odrzucenia (którym oddam należny hołd w osobnym tekście). W normalnej grze dawno straciłabym wszystkie szanse i musiała zaczynać od początku, a tu co? Przechodzę do następnego etapu z coraz cięższym kontem pełnym listów, zdjęć, błędnie odczytanych znaków.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1170/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1170/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1170&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/08/wstyd/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Może nie będę rozwijać tego tematu</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/moze-nie-bede-rozwijac-tego-tematu/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/moze-nie-bede-rozwijac-tego-tematu/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2011 19:41:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najbardziej antydepresyjna książka świata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1168</guid>
		<description><![CDATA[Weekend to jedyny moment, kiedy mogę przybrać ludzką postać. Na twarzy odmalowuję sobie zachwycającą śliczność, przylepiam uśmiech i paraduję przez miasto, komunikując światu: &#8222;Patrz, jaka jestem wspaniała! Jaka uwagigodna!&#8221; W Świątyniach Zbytku przekopuję sterty dizajnerskich szmat, rzadko kiedy coś nabywając. Z pobliskiej mgławicy produktów wynoszę herbatę, papier do pieczenia i dwie papryki w promocyjnej cenie. [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1168&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Weekend to jedyny moment, kiedy mogę przybrać ludzką postać. Na twarzy odmalowuję sobie zachwycającą śliczność, przylepiam uśmiech i paraduję przez miasto, komunikując światu: &#8222;Patrz, jaka jestem wspaniała! Jaka uwagigodna!&#8221; W Świątyniach Zbytku przekopuję sterty dizajnerskich szmat, rzadko kiedy coś nabywając. Z pobliskiej mgławicy produktów wynoszę herbatę, papier do pieczenia i dwie papryki w promocyjnej cenie. Objuczona jak nieboskie stworzenie wlokę się (co za pomysł zakładać na zakupy buty na obcasach!) do dusznego pokoju w akademiku. Dogłębnie niezauważona i tym faktem urażona wchłaniam ryż, schabowego &#8211; na którego, jak nigdy dotąd mam ochotę &#8211; i rozczarowująco kwaskowatą surówkę. Dżastina trajkocze coś pod nosem, utrudniając relaks przy ulubionym kulinarnym szoł. Gosia przychodzi do mnie już tylko po suszarkę do prania i wiem, że to przeczyta. Tak! To jest poważny zarzut! Jak wszystkie z mojej strony&#8230; Cholera, czy naprawdę nikogo nie ma w tej rzeczywistości!? Czy może ja gdzieś odleciałam na bezludną wsypę Schizofrenię? Dobrze, że nie czuję się na siłach, bo wstałabym i wypieprzyła przez okno krzesło, na którym właśnie siedzę. W labie sprzątnęła wszystko z blatu jednym zamaszystym ruchem ręki. Zawsze za daleko, za zimno, za późno. Zawsze muszę, a co z?, chyba żartujesz? Prezentacje, zumby, PhD. Powoli zaczynam czuć się nieswojo z czyjąkolwiek obecnością. Walcie się. Albo wracajcie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1168/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1168/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1168&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/moze-nie-bede-rozwijac-tego-tematu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>***</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/1166/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/1166/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Dec 2011 18:39:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1166</guid>
		<description><![CDATA[Serce po usterce pilnie oddam do naprawy!<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1166&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Serce po usterce pilnie oddam do naprawy!</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1166/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1166/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1166&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/03/1166/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Najbardziej antydepresyjna książka świata</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/01/najbardziej-antydepresyjna-ksiazka-swiata/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/01/najbardziej-antydepresyjna-ksiazka-swiata/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Dec 2011 17:49:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[Najbardziej antydepresyjna książka świata]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1157</guid>
		<description><![CDATA[Przez zdecydowaną większość swojego dorosłego życia szczerze brzydziłam się rzeczami łatwymi, prostymi i przyjemnymi (chociaż z tymi ostatnimi wchodziłam w zgoła schizoidalne relacje, ale o tym potem). Czytywałam zapamiętale poezję i egzystencjalistów. Wmawiałam sobie rozterki wielkich filozofów. Postanowiłam być naukowcem i dziennikarzem, obdzierać życie z tajemnic, podawać gotowe recepty na odwieczne bolączki ludzkości, krzewić w [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1157&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Przez zdecydowaną większość swojego dorosłego życia szczerze brzydziłam się rzeczami łatwymi, prostymi i przyjemnymi (chociaż z tymi ostatnimi wchodziłam w zgoła schizoidalne relacje, ale o tym potem). Czytywałam zapamiętale poezję i egzystencjalistów. Wmawiałam sobie rozterki wielkich filozofów. Postanowiłam być naukowcem i dziennikarzem, obdzierać życie z tajemnic, podawać gotowe recepty na odwieczne bolączki ludzkości, krzewić w betonie tragicznie bezradne sadzonki wiedzy. Ale ile można żyć, nie umiejąc zasnąć z myślą, że jeśli umrę we śnie, to ktoś będzie musiał pozmywać za mnie brudny kubek? Ile można się zastanawiać, a co gdy rzeczywiście nic tu na mnie nie czeka? Nic mnie tu nie trzyma? Jest tylko materia? Jeśli odpowiedź na większość z tych pytań brzmi twierdząco, to czy naprawdę warto poświęcać im całe życie? Nie. Naturalnie, że nie.</p>
<p>Podjęłam się napisania <em>Najbardziej antydepresyjnej książki świata</em> z dwóch względów: po pierwsze, żeby przekonać siebie, że absolutnie wszystko, co nas spotyka, jest tym, co nadaje życiu smak, a wielkie nieszczęścia, które spadają, jak kowadło na kojota z popularnej kreskówki o nieuchwytnym strusiu, odseparowane od adekwatnej refleksji, bawią do łez. I po wtóre &#8211; żeby przekonać o tym Was. Oczywiście, w ramach utwierdzenia się w tym pomyśle, zaczęłam właśnie wątpić, czy ktoś tak z góry pesymistycznie nastawiony do wszystkiego, może to zdziałać. Będę musiała być wobec czytelników uczciwa. Boję się, że oto ja &#8211; ktoś, kto łaknie bycia chodzącą doskonałością &#8211; pokaże wszystkim czarno na białym, jaki jest pożałowania godny, chociaż tych, którzy potrafią być bez skrępowania wybrakowani, miałam zawsze za ludzi najszczęśliwszych. Własnie, &#8222;boję się&#8221; to kolejny klucz. Ale po kolei, po ścianie.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1157/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1157/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1157&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/12/01/najbardziej-antydepresyjna-ksiazka-swiata/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
		<item>
		<title>Najprostsze</title>
		<link>http://marsilka.wordpress.com/2011/11/27/najprostsze/</link>
		<comments>http://marsilka.wordpress.com/2011/11/27/najprostsze/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Nov 2011 21:04:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>marsilka</dc:creator>
				<category><![CDATA[poezja]]></category>
		<category><![CDATA[cierpienie]]></category>
		<category><![CDATA[dobro]]></category>
		<category><![CDATA[empatia]]></category>
		<category><![CDATA[ludzie]]></category>
		<category><![CDATA[relacje]]></category>
		<category><![CDATA[sens]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://marsilka.wordpress.com/?p=1154</guid>
		<description><![CDATA[Najprostsze &#160; Może żyjemy właśnie po to, by umieć sprawić, że ktoś zupełnie maciupki poczuje się jak olbrzym? &#160; Komuś, kto przegrał wszystko, uświadomić, że nie stracił nic? &#160; Zgnębionemu pokazać, że ludzie potrafią być dobrzy? &#160; Samobójcy dać sensowny powód, dla którego warto żyć? &#160; Smutnego pocieszyć tak, że aż oczy będą mu się [...]<img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1154&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>Najprostsze</strong></p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Może żyjemy właśnie po to,</p>
<p>by umieć sprawić,</p>
<p>że ktoś zupełnie maciupki</p>
<p>poczuje się jak olbrzym?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Komuś, kto przegrał wszystko,</p>
<p>uświadomić, że nie stracił nic?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Zgnębionemu pokazać,</p>
<p>że ludzie potrafią być dobrzy?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Samobójcy dać sensowny powód,</p>
<p>dla którego warto żyć?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Smutnego pocieszyć tak,</p>
<p>że aż oczy będą mu się śmiały?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Temu, nad kim wiszą czarne chmury,</p>
<p>podać promień jasny, biały?</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>By umieć dostrzec</p>
<p>cudze cierpienia</p>
<p>– choćby  najprostsze.</p>
<br />  <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gocomments/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/comments/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godelicious/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/delicious/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gofacebook/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/facebook/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gotwitter/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/twitter/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/gostumble/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/stumble/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/godigg/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/digg/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <a rel="nofollow" href="http://feeds.wordpress.com/1.0/goreddit/marsilka.wordpress.com/1154/"><img alt="" border="0" src="http://feeds.wordpress.com/1.0/reddit/marsilka.wordpress.com/1154/" /></a> <img alt="" border="0" src="http://stats.wordpress.com/b.gif?host=marsilka.wordpress.com&amp;blog=5675753&amp;post=1154&amp;subd=marsilka&amp;ref=&amp;feed=1" width="1" height="1" />]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://marsilka.wordpress.com/2011/11/27/najprostsze/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
	
		<media:content url="http://1.gravatar.com/avatar/5bcff67458d94342624299a97d35c347?s=96&#38;d=identicon&#38;r=G" medium="image">
			<media:title type="html">marsilka</media:title>
		</media:content>
	</item>
	</channel>
</rss>
